Ulubione karty twórców Hearthstone - Nowości - Hearthstone

Nowości

Data publikacji : 20.07.2013

Ulubione karty twórców Hearthstone

Wszyscy z niecierpliwością czekamy na premierę Hearthstone. Jest jednak pewna grupa osób, która codzienne testuje, poprawia oraz analizuje niezliczoną ilość kart w najróżniejszych taliach. W tym tygodniu poznaliśmy odpowiedzi wybranych pracowników firmy Blizzard na bardzo ważne pytanie: "Jakie są Wasze ulubione karty?" 

 

Nasze ulubione karty w Hearthstone

 
Nasze ulubione karty w Hearthstone

Serce bije wam szybciej na myśl o Hearthstone? Nam także! Aktywnie testujemy, analizujemy i dopracowujemy niektóre z naszych ulubionych kart w Hearthstone, równoważąc ich siłę w wielu różnych taliach. O ile jeden mag biegle włada mocami żywiołów i zasypuje wrogów ostrymi jak brzytwa pociskami mrozu, o tyle inny miłośnik zaklęć woli chować się za plecami stronników, aż zgromadzi wystarczająco dużo mocy, aby rozprawić się z przeciwnikiem jednym potężnym pirowybuchem! Strategia i taktyka zależą od doboru kart - postanowiliśmy więc zadać trójce pracowników Blizzarda bardzo ważne pytanie: jakie są wasze ulubione karty w Hearthstone?

  • Christina Sims – menedżer ds. społeczności Hearthstone

Karta po lewej: Zwierzęcy towarzysz - Przywołaj losowego zwierzęcego towarzysza.

Karta po prawej: Studnia światła - Na początku swojej tury przywróć 3 pkt. życia rannej przyjaznej postaci.

Zwierzęcy towarzysz

Uwielbiam „Zwierzęcego towarzysza”. Karta ta ma wiele zastosowań w każdej talii łowcy, ale wyróżnia się tym, że przyzywa jednego ze zwierzęcych kompanów Rexxara prosto ze świata World of Warcraft – czy to nie wspaniałe? Co więcej, jej oprawa graficzna jest po prostu niesamowita. Rexxar nigdzie się nie rusza bez swojego wiernego niedźwiedzia Miszy – oprawa graficzna karty tylko podkreśla tę więź pomiędzy półorkiem i zwierzęciem.

Studnia światła

Z kolei „Studnia światła” to świetna karta w talii kapłana – i to pod każdym względem. Jak wiadomo, klasa ta posiada niesamowite moce leczące – zarówno w World of Warcraft, jak i Hearthstone – a „Studnia światła” (o statystykach 0/5), oprócz wyjątkowo potężnej zdolności uzdrawiającej, wyróżnia się dużą liczbą puktów zdrowia i niskim kosztem – można jej użyć za zaledwie dwa punkty many! Wyjątkowo skuteczne jest wzmocnienie „Studni światła” takimi kartami jak „Boski duch” i „Wewnętrzny żar”, dzięki czemu będzie można nią zaatakować przeciwnika i przypiec mu boczków!

  • Eric Dodds – główny projektant Hearthstone

Karta po lewej: Szalony alchemik - Okrzyk bojowy: Zamień właściwości Ataku i Zdrowia u stronnika.

Karta po prawej: Bójka - Zniszcz wszystkich stronników oprócz jednego (wybór losowy).

Szalony alchemik

Lubię „Szalonego alchemika”, ponieważ ma wiele praktycznych zastosowań, a ponadto pozwala graczowi na ciekawe i niespodziewane zagrania. Alchemik dysponuje statystykami 2/2 i gdy wchodzi do gry, zamienia wartości ataku i zdrowia u wskazanego stronnika. W praktyce można w ten sposób pozbyć się takich przeciwników jak „Tarczownik” czy „Nat Pagle”, ponieważ dysponują oni atakiem równym zero – nie mija chwila i – BUM! – już ich nie ma. Ale karta ta pozwala również na bardziej szalone zagrania. Osobiście lubię zamieniać wartości ataku i zdrowia „Strażnika Mogu’szan”: stronnik o statystykach 1/7 zamienia się w wojownika z 7 punktami ataku, którego można wykorzystać do zabicia większego przeciwnika. (A jeżeli to wróg dysponuje strażnikiem, wystarczy zamienić jego statystyki i zadać mu 1 punkt obrażeń, aby się go pozbyć). Mało tego, „Szalony alchemik” kosztuje zaledwie dwa punkty many i naprawdę ma nierówno pod sufitem! Nie można nie dodać go do talii!

Bójka

Bójko! Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, kto cię zagrał! Po pierwsze, „Bójka” ma świetną animację: na ekranie pojawia się olbrzymia chmura dymu w iście kreskówkowym stylu, do której wskakują wszyscy stronnicy, aby stoczyć bój na śmierć i życie. Możecie sobie wyobrazić, jak dużo satysfakcji daje oglądanie stronników, którzy jeden po drugim wylatują z dymu i giną, aż na placu boju pozostanie tylko zwycięzca. Za każdym razem, gdy zagrywam tę kartę (lub gdy robi to mój przeciwnik), zaczynam skandować nazwę stronnika, któremu kibicuję. Często brzmi to mniej więcej tak: „No dalej, Wyżer! Dawaj! Tak, niech tarczownik idzie do piachu, byleby Wyżer… Nieeeeeee!”.

„Bójka” ma świetną animację i jej zagraniu towarzyszy dużo emocji – uwielbiam tę kartę!

  • Jason Chayes – dyrektor ds. produkcji Hearthstone

Karta po lewej: Lazurowy smokowiec - Moc zaklęć +1. Okrzyk bojowy: Dobierz kartę.

Karta po prawej: Dziarski gorzelnik - Okrzyk bojowy: Cofnij przyjaznego stronnika z pola bitwy na swoją rękę.

Lazurowy smokowiec

Na wstępie warto zaznaczyć, że w momencie zagrania tego stronnika nie ubywa nam kart, ponieważ gdy pojawia się on na polu walki, dobieramy jedną dodatkową kartę. Co więcej, wzmacnia on moc zaklęć o 1 pkt. Ale na tym nie koniec: wprowadzając go do gry, zyskujemy bardzo konkretnego sojusznika o statystykach 4/4, który może sprawić przeciwnikowi solidnego łupnia. Przy bardzo rozsądnym koszcie 5 punktów many można powiedzieć, że nasłanie smokowców na wroga jeszcze nigdy nie było tak opłacalne!

Dziarski gorzelnik

Gorzelnik kosztuje 2 punkty many i posiada statystyki 3/2 – to bardzo dobra karta w początkowej fazie gry. Co jednak najważniejsze – posiada świetną zdolność, która pozwala na cofnięcie stronnika z pola walki z powrotem na swoją rękę. Wasz „Nożownik” został wyciszony? Spokojnie! Dzięki zdolności gorzelnika „Nożownik” wróci do waszej ręki, po czym będziecie mogli go ponownie zagrać. Albo co powiecie na zastosowanie tej zdolności na „Treserze ogarów”, aby raz jeszcze wykorzystać jego okrzyk bojowy i wzmocnić kolejnego stronnika? „Dziarski gorzelnik” ma naprawdę wiele fajnych zastosowań!

 

A czy wy macie już jakieś ulubione karty? Dajcie znać w komentarzach poniżej!

Źródło: Battle.net

 

 PS Część z Was z pewnością zauważy brak ulubionych kart Bena Brode.  Cóz, oto co ma do powiedzenia Zeriyah na ten temat:

Na sam koniec naszego spotkania zapytałam się Bena jakie są jego ulubione karty. Na te słowa wstał, wskazał na sufit i krzyknął "JARAXXUS, LORD JARAXXUS!" Gdy dalej nic nie mówił dopytałam go: "Dobrze, ale co takiego dokładnie podoba Ci się w tej karcie?"

Jego odpowiedzią było po prostu krzyknięcie "JARAXXUSS!!!" trochę głośniej niż poprzednio i opuszczenie spotkania.

Tak więc Ben lubi Jaraxxusa, ponieważ to Jaraxxus. ;)

Źródło: Battle.net

Komentarz (1)

  • No, no. Alchemik wydaje się przegięty.
    ~TheDoc
    2013/07/20 20:23

Pozostałe nowości